Victoria zamknęła oczy i policzyła do trzech.

ubranie. Rozkoszowała się siłą, z jaką się w siebie wtulili, przesunęła
RS
sztuczne, nóż był jak najbardziej prawdziwy.
że to ucieczka. Że ucieka od wspomnień o Joem,
przypominałoby ślady opon. Zwłoki utkwiły w korzeniach
od razu, nie dając mu szansy na odpowiedź.
patrzeć na szklankę, tak jakby była świadkiem
Wypadł zza ostatnich krzaków.
idźcie. Pomyślcie o tym, kim naprawdę jesteście i zaoszczędźcie sobie
uczuć, które i tak nie pozwoliłyby mu zasnąć. Przede wszystkim czuł
nie przyjaciół.
nie grozi.
ale jego klientka została zabita w St. Augustine.
- Przykro mi, ale płaci się przy wejściu.

wstępów zaczęła wyliczać czekające go w najbliższych

Podano im koktajle, Jessica pociągnęła łyk ze swojej szklaneczki.
silna.
z nią kiedyś coś więcej niż przyjaźń. Zwykłe

Gdy Dane skończył, dziewczyna wstała

Oboje wybuchnęli śmiechem.
– Najlepsze, co można zrobić w niebezpiecznej sytuacji –
– Bo tak naprawdę zakochałam się dopiero po pięćdziesiątce.

- Byłoby najlepiej, gdybyś mnie posłuchała. Widzisz, ja... ja już raz

Miał naprawdę niesamowity uśmiech. A to
senatorem. Natomiast Jack miał władzę, reputację i pieniądze.
– Wierzysz mi na słowo, że nie potrzebuję żadnej pomocy?